Kilka dni temu do Radomia wróciła grupa młodych osób, którzy pomagali w Gorzycach. Z wolontariuszami Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej spotkał się natomiast biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. W porządkowaniu zalanych domów oraz zniszczonych placówek Caritas Diecezji Sandomierskiej pomagali natomiast wolontariusze Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej.
Po raz kolejny grupa radomskich wolontariuszy uczestniczyła w akcji pomocy powodzianom w gminie Gorzyce na terenie województwa podkarpackiego. Przez 10 dni grupa ochotników ze Stowarzyszenia Centrum Młodzieży "Arka" i Związku Strzeleckiego - Oddział w Radomiu pracowało nad usuwaniem skutków powodzi.
Wolontariusze pomagali mieszkańcom zalanych miejscowości w porządkowaniu domów i gospodarstw. Wynosili zniszczone przedmioty i zalany sprzęt, myli okna, kuli tynki. Ciężka praca nie zniechęciła ich, przeciwnie, są gotowi pojechać z pomocą kolejny raz. - Cieszę się, że pojechałam tam drugi raz. Mam wakacje, ale powodzianie cały czas potrzebują pomocy. Najtrudniejsze było to, że nie mogliśmy pomóc im do końca, przed nimi jeszcze wiele pracy - powiedziała wolontariuszka z Radomia.
Młodzi radomianie byli zakwaterowani w miejscowej szkole, z której codziennie dojeżdżali do zniszczonych wsi. Dla grupy radomskich ochotników to już druga taka akcja. W czerwcu przez tydzień 16 wolontariuszy pomagało powodzianom na terenie podkarpackich wsi.
Z wolontariuszami Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej spotkał się natomiast biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Już po raz trzeci przybyli do Sandomierza, aby pomagać w usuwaniu tragicznych skutków powodzi. Pomagają oni głównie osobom starszym, samotnym i niepełnosprawnym w porządkowaniu domów po wielkiej wodzie. Swoją pracę ofiarowali również na rzecz Caritas Diecezji Sandomierskiej, pomagając w porządkowaniu zniszczonych placówek przy ul. Trześniowskiej.
W porządkowaniu zalanych domów oraz zniszczonych placówek Caritas Diecezji Sandomierskiej pomagali natomiast wolontariusze Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Do Sandomierza przyjechało 17 osób z okolic Warszawy, Otwocka oraz Legionowa. Do pomocy przybyli wolontariusze w różnym wieku, często poświęcając swój urlop w pracy i czas wolny na pomoc bliźniemu. - Najstarszy wolontariusz z naszej grupy ma 70 lat – podkreśla Katarzyna Wlazło z Legionowskiego Centrum Charytatywno-Opiekuńczego, kierownik grupy wolontariuszy. - Przybyli do Sandomierza z różnymi intencjami i z różnych powodów. Niektórzy po prostu mają teraz wakacje lub urlop i zamiast leniuchować, postanowili spożytkować ten czas na pomoc powodzianom. O akcji pomocy dla zalanego Sandomierza dowiedzieli się z różnych źródeł, między innymi z ogłoszeń wysłanych do parafii, zamieszczonych na stronie internetowej oraz radiu – dodała Katarzyna Wlazło.
Praca wolontariuszy polegała na zbijaniu tynków, zrywaniu podłóg, sprzątaniu wokół zalanych budynków. Przez 3 dni swojego pobytu w Sandomierzy pomogli łącznie uporządkować 10 domów w Trześni oraz Furmanach, jak również wykonali pracę na rzecz zalanego Ośrodka Caritas Diecezji Sandomierskiej przy ul. Trześniowskiej.
- Składamy serdeczne Bóg zapłać za waszą ofiarną pracę i trud jaki włożyliście pracując na rzecz powodzian w Sandomierzu. Cieszymy się, że jest tylu ludzi dobrej woli, bezinteresownie poświęcających swój czas drugiemu człowiekowi - powiedział dyrektor sandomierskiej Caritas ks. Bogusław Pitucha.
Niniejsza informacja nie została opatrzona materiałem zdjęciowym.
Niniejsza informacja nie zawiera plików do pobrania.